Błękitna Laguna czyli nasza zatoka Listerin
Woda, która wygląda jak w basenie? Tak, takie miejsca istnieją, a Błękitna Laguna na Cyprze jest jednym z tych miejsc, o którym nigdy nie zapomnisz.
To była wykupiona, zorganizowana wycieczka przez polskie biuro na Cyprze. Startowaliśmy autokarem z Pafos.Autokar zawiózł nas do portu w Latchi (tradycyjny port rybacki), gdzie czekał na nas mały statek, jak ten ze zdjęcia. To był lipiec 2018 roku i temperatura około 40 stopni.
Wypływając z portu podziwialiśmy najdalej wysunięty na zachód kraniec Cypru- półwysep Akamas. Do 2000 roku teren ten stanowił bazę wojskową, obecnie jest to rezerwat przyrody. Całe szczęście, nie zdążyła tu się jeszcze rozwinąć turystyka i teren półwyspu zachował swoje piękno. Ludzie chyba czasami nie rozumieją, jak niszczą sobie krajobrazy…
Podczas rejsu minęliśmy łaźnie Afrodyty, wyspy św. Gorga, antyczny teatr, morskie jaskinie.
W tym czasie zadzwoniła moje teściowa. My zachwyceni kolorem wody, powiedzieliśmy, że jesteśmy w Zatoce Listerin (no trudno nie mieć skojarzenia z jasnoniebieskim płynem do ust). Uwierzyła… Powiem więcej- szukała tej zatoki na mapie. Minęły prawie 2 lata, a my przed każdą kolejną wyprawą wspominamy żart z Zatoką Listerin.
Statek miał szklane dno, więc podczas rejsu mogliśmy zobaczyć florę i faunę. Widziałam to miejsce na zdjęciach, więc gdy statek się zatrzymał się, nie miałam wątpliwości, że znaleźliśmy się dokładnie w tym miejscu. Dowiedzieliśmy się, że mamy około 60minut wolnego czasu. Cudowne 60 minut.

Miejsce to było dla mnie tak piękne, że aż nierealne . Nie trzeba było umieć pływać. Mogłam się położyć na wodzie i bez najmniejszych ruchów unosić się na wodzie. Po kąpieli napiliśmy się lokalnego wina, podawanego na statku. Było smaczne, ale coś mi się wydaje, że nie da się nic upić 
Po powrotnym rejsie spacerowaliśmy po porcie w Latchi, po czym udaliśmy się do kolejnego punktu wycieczki- Łaźni Afrodyty, gdzie według legendy kąpieli zażywała najpiękniejsza z bogin- Afrodyta. Według niej bogini Afrodyta spotkała tu Adonisa, który polował w pobliskich lasach. Podczas jednego z polowań, ujrzał nagą boginię i nie muszę nikogo przekonywać, że się zakochał. Inna legenda głosi, że kto obmyje twarz w tym miejscu, będzie wiecznie piękny i młody. Nam nie pomogło. Ale w samo południe, gdy żar leje się z nieba, nie było nic wspanialszego niż ochłodzenie twarzy wodą z zimnego strumienia.
Widoki zapierają dech w piersiach…. I zostawiają bez słów…
Ostatnim punktem naszej wycieczki były morskie jaskinie, tuż przed Pafos. Jest to niezwykłe miejsce- przez tysiące lat woda morska wyżłobiła niesamowite kształty w miękkich kredowych skałach.

To był niezapomniany dzień, pełen wrażeń. Moje odczucia wyraża cytat:
„Kiedy oczy widzą to, czego nigdy wcześniej nie widziały, serce czuje to, czego nigdy nie czuło” (Miriam Beard)



Komentarze
Prześlij komentarz